Bo kiedy Marian ze schodów spadł, to całkiem mu się pozmieniał świat

Kategoria: Sama nie wiem; autor: evva
5.04.2009

Uwielbiam po prostu, kiedy ktoś wie lepiej ode mnie, na co mnie stać, co mogę, czego chcę i co powinnam. I kiedy ode mnie wymaga bardzo wiele, znajdując jednocześnie piętrowe usprawiedliwienie dla każdej swojej nieracjonalności, słabości, głupoty, neurozy, psychozy, obsesyjki i diabli wiedzą, czego jeszcze.

Są ludzie, których ― z racji choćby więzów krwi i innych podobnych uwarunkowań ― olać się po prostu nie da. I (więc, wobec powyższego, z reguły) naprawdę chciałoby się ich mieć po swojej stronie.

I co z tego.

Udostępnij


Bo kiedy Marian ze schodów spadł, to całkiem mu się pozmieniał świat - 2 odpowiedzi

  1. Felinity pisze:

    Siło wyższa, chroń mnie przed rodziną, bo z całą resztą sobie sam(a) poradzę…

  2. alizee pisze:

    Oj tak, znam takie osoby. Ba!!!! Nawet mam kilka takich w swoim otoczeniu. I potwierdzam, że faktycznie olać się ich tak po prostu nie da.
    Na szczęście na mnie i dla nich także, czas trochę nam wyregulował nastroje, bo kiepściuchno bylo oj, kiepściuchno…..

    A poza tym….. uwielbiam Cię czytać ;-)))))))
    Pozdrawiam

Odpowiedz

 

Nawigacja: