Bo kiedy Marian ze schodów spadł, to całkiem mu się pozmieniał świat
Kategoria: Sama nie wiem; autor: evva5.04.2009
Uwielbiam po prostu, kiedy ktoś wie lepiej ode mnie, na co mnie stać, co mogę, czego chcę i co powinnam. I kiedy ode mnie wymaga bardzo wiele, znajdując jednocześnie piętrowe usprawiedliwienie dla każdej swojej nieracjonalności, słabości, głupoty, neurozy, psychozy, obsesyjki i diabli wiedzą, czego jeszcze.
Są ludzie, których ― z racji choćby więzów krwi i innych podobnych uwarunkowań ― olać się po prostu nie da. I (więc, wobec powyższego, z reguły) naprawdę chciałoby się ich mieć po swojej stronie.
I co z tego.