» Budyń

Archiwum kategorii Budyń

Tak, wiem, musimy popracować nad ortografią ;)

Kategoria: Budyń, Zdjęcia; autor: evva
9.03.2010


Asia pisze

Trochę #rynna

Kategoria: Budyń; autor: evva
18.10.2009

Temat:
Rodzina

Komentarz odautorski:
Taty nie ma, bo poszedł do pracy.
A ty, mamo, tak się szeroko uśmiechasz, że ci w ogóle nosa nie widać.


Rodzina

O tym, że mowa jest srebrem

Kategoria: Budyń, Zdjęcia; autor: evva
28.09.2009


Ogród Botaniczny

Asia obserwuje żaby

Asia i tata

Joanna poranna

Kategoria: Budyń, Zdjęcia; autor: evva
15.09.2009


Asia

#pokajoanne

Kategoria: Budyń, Zdjęcia; autor: evva
4.06.2009

Takie śmieszne zdjęcie mi wyszło.


Asia

Nie, żebym chciała akurat na tę kwestię narzekać, ale mogłabym mieć takie włosy ;)

Czterolatka

Kategoria: Budyń, Zdjęcia, Ładne rzeczy; autor: evva
25.05.2009

Nie wiem, kiedy się to stało, ale mam córkę, która ma cztery lata, własne zdanie na każdy temat, blond włosy dłuższe od moich i, last but not least, fazę kucykową*.


My Little Pony birthday cake

*Poczucie piękna czterolatek jest dla mnie megazagadką, ale co robić. Dobrze poinformowani twierdzą jednakowoż, że młode dziewczęta z tego wyrastają i tego się trzymajmy. A dla fanów brokatu, różu, tęczowych motywów i sztuki cukierniczej nieco lepsza fota tortu tu.

Nie dość, że budyń, to jeszcze malinowy.

Kategoria: Budyń; autor: evva
12.03.2009

Obserwacja: mając trzy lata oraz dziewięć i pół miesiąca, dziewczęta wchodzą w fazę różową. Po nabyciu różowych adidasów wiosennych („chcę te, bo mają gwiazdeczki i Wiktorka ma takie”) Joanna zażądała kategorycznie zakupu różowego płynu do spryskiwaczy na stacji Orlen.

To jeszcze pokój Asi…

Kategoria: Budowa, Budyń, Zdjęcia; autor: evva
25.02.2009

…i chwilowo będzie koniec. Gromadzę zasoby (energetyczne, koncepcyjne i finansowe) na dalsze działania.

Aktualnie jeszcze zima, jakże nie lubimy zim.

Kategoria: Budyń, Jakoś żyję, Sama nie wiem; autor: evva
12.02.2009

Tą porą roku raczej nie jest mi szczególnie łatwo, nie ma co udawać. Najchętniej spędziłabym najbliższe dwa miesiące pod kołdrą, popijając ewentualnie koktajl bananowy na maślance (wyczytałam gdzieś, że banan zawiera tryptofan, więc pomaga w łagodzeniu stanów depresyjnych — jeśli nawet dysponujecie niezbitymi dowodami, że to nieprawda, to mi nie mówcie; nie wierzę w homeopatię, ale wierzę w placebo) i dużo herbaty z miodem i cytryną. Nie ma tak dobrze jednakowoż, trzeba co rano wyłazić z łóżka celem choćby zarabiania na chleb, masło i kredycik (a już tylko 28 lat nam zostało).

Refleksje mniej lub bardziej ogólne dryfują mi jednak w kierunkach takich bardziej smętnych, o budyniu myślę na przykład, że może tylko mnie się wydawało, że macierzyństwo mnie rozwinęło jako człowieka, a dla innych jestem z tym swoim wspominaniem o Joannie co chwilę kompletnie niestrawna łamane przez nudna. Tak, wiem, kiedyś miałam sophisticated rozterki i publikowałam na blogusiu różne sophisticated rozdrapy przeplatane sophisticated przemyśleniami, a teraz co — praca, dom, Młoda, dobrerzeczy, ładnerzeczy, wszystko się jakoś samo i nie samo poukładało i przestałam się przejmować tym, co ludzie, i w ogóle tym, na co nie mam wpływu. I, co gorsza (?), z reguły nie najgorzej mi z tym. Bo, pomijając różne chwilowe wpadki i upadki, nigdy wcześniej nie było mi tak dobrze ze sobą samą, jak przez ostatnie parę lat, i wydaje mi się, że wcale niekoniecznie tylko dlatego, że spełniłam się jako kobieta i matkapolka — urodziłam córkę, posadziłam drzewo, zbudowałam dom ;) — ale też dlatego, że wiem, czego chcę, i, ważniejsze nawet, wiem czego nie chcę, na co na pewno nie pozwolę, a co mnie kompletnie nie obchodzi.

Ale może tylko mi się wydaje, bo budyń trwale zalał mi pole widzenia.

Ale nawet jeśli, to chyba mogę z tym żyć.

Asia raz.

Kategoria: Budowa, Budyń, Jakoś żyję, Zdjęcia; autor: evva
17.11.2008

Asia
(zdjęcie: Ania B.)

Oraz, tak, przeprowadziliśmy się i jeszcze żyję. I, tak, wrzucę kiedyś zdjęcia. Jak będzie kiedy je zrobić i jak będzie co pokazać. Na razie mogę wrzucić listę tego, co jeszcze trzeba zrobić, ale nie chcę się stresować zanadto ;)